Czasami w życiu przychodzi czas, w którym trzeba podjąć racjonalne decyzje. Po 16 latach chyba nadszedł taki czas - pożegnania się z moją 105S (znaczek Skoda 105S oczywiście w cenie) rocznik 1978. Największym atutem auta jest idealne, kompletne wnętrze właściwe dla modelu S ( idealna tapicerka, boczki, podsufitka - ja nie dopatrzyłem się tam jednej dziurki czy przetarcia), 46 tys km przebiegu. Auto kupione zostało przeze mnie od pierwszego właściciela w 2010. Silnik ogarnięty przeze mnie przed laty - wymieniony caly układ chłodzenia, UPG, ogarnięty gaźnik. Blacharsko - elementy konstrukcyjne super - bez zarzutu, na lakierze dziadkowe zaprawki oraz korozja na styku błotników przód i pasa przedniego, dziurka przy rurze odpływu wody z podszybia (prawa strona)- ja tego nie chciałem robić - wolałem zachować w tym przypadku stan auta, a korozja nie postępuje, bo auto garażowane. Chromy super, zasadniczo chyba wszystko w aucie jest sprawne, natomiast z racji, że nie przejeżdża rocznie więcej niż 50km należy ją przejrzeć (ja bym pojechał nią w każde miejsce w PL, bo nie ma zadnych niepokojących objawów, ryzykiem jedynie oryginalne fabryczne opony Barum ). Wydaje mi się, że za idealne, kompletne wnętrze, sprawne podzespoły (silnik, hamulce, skrzynia, zawieszenie)bdb stan blacharski piękne chromy i detale cena jest adekwatna, natomiast jeśli komuś podoba się auto a nie podoba się cena - zapraszam do rozmowy (w górę zawsze, a w dół być może). Auto jest w Płocku 09-410